[5 kwietnia 2018, wschód Słońca 6:02, dzień trwa 13 h 13 min]
Święta, święta, a po Świętach Wielkanocnych w mojej głowie został jeden obraz. Jeden, choć złożony z dwóch scen. Obraz został mi podarowany podczas Liturgii Wieczerzy Paschalnej, w której uczestniczyłam pierwszy raz w życiu. Podczas początkowej części, kiedy wnętrze kościoła było pogrążone w ciemności i ciszy oraz oczekiwaniu, zamknęłam oczy i w mojej wyobraźni zostałam przeniesiona do wnętrza grobu wykutego w skale. Czytaj dalej „Słowo#17 Świetlista biel.”
