Słowo#81 Smutek, lęk i złość.

[styczeń 2023]

Czasami przychodzi mi do głowy i serca bardzo intensywna myśl. Jest tak gęsta, że mnie przeszywa. Wymaga ode mnie zapisania jej. Problem w tym, że nie zawsze to zrobię. Wtedy często okazuje się, że ta myśl ma właściwości dymu. Choć mocny, kłujący zapach może zawibrować w nosie i w mózgu, to nie zostawia trwałych śladów i szybko ulatnia się.

Czytaj dalej Słowo#81 Smutek, lęk i złość.

Słowo#80 Przerwa

[21 grudnia 2022, cytat dnia: „Jeżeli kochasz, czas zawsze odnajdziesz, nie mając nawet ani jednej chwili.” – Jan Twardowski ]

Dzisiaj zebrałam się w sobie i po prawie dwumiesięcznej przerwie postanowiłam uskutecznić jakieś Słowo. Szczerze mówiąc, to nie miałam ani chwili przerwy w pisaniu, choć tego póki co nie widać, bo ma pozostać zakryte. Wiem, że brzmi enigmatycznie, ale co tam. Czasami potrzeba nieco tajemnicy albo choćby tajemniczości.

Czytaj dalej Słowo#80 Przerwa

Słowo#79 Dorastanie.

[25 października 2022, cytat dnia: „Pokora ratuje człowieka; pycha powoduje, że gubi drogę.” – Papież Franciszek ]

Wczoraj naszła mnie taka myśl, może i mało oryginalna, że dorastamy i dojrzewamy całe życie. To dojrzewanie polega na tym, że zdobywając doświadczenia, rośnie nasza świadomość, a nieświadomość odchodzi w cień.

Czytaj dalej Słowo#79 Dorastanie.

Katownia

Katownia.

Kości w końcu pokrywa ziemia i porasta trawa.
Po przystrzyżonych trawnikach
chodzą obcasy
koturny
i biegają małe adidasy,

Krew w końcu pokrywa farba i porastają dzieła sztuki.
Po eleganckich posadzkach
chodzą obcasy
koturny
i biegają małe adidasy.

Tylko okna pamiętają.
One widzą
wnętrza
i zewnętrza.

W szybach jak w lustrach
odbija się
przeszłość
i przyszłość.

Okien nie oszukasz.
Nawet jak je
zamkniesz
i zasłonisz.

Słowo#77 Rodzichciejstwo

[30 czerwca do 20 lipca 2022]

Raz po raz, kiedy w otoczeniu bliższym lub dalszym rodzi się dziecko, ludzi wokół ogarnia swego rodzaju euforia. Radość, nawet tak chwilowa udziela się tym, którzy dowiadują się o ciąży, widzą mamę z brzuchem albo oglądają sweet focię z sali porodowej. I to jest fajne i to jest w porządku. Nie mniej jednak ten wpis chciałabym zadedykować mamom, które nie doświadczyły, nie doświadczą nigdy albo już więcej nie doświadczą tego euforycznego nurtu okołoporodowego.

Czytaj dalej Słowo#77 Rodzichciejstwo

Słowo#76 Kotłowanina

[19 kwietnia 2022, imieniny Cieszyrada]

To chyba najdłuższa przerwa między kolejnymi wpisami Słowa, jaką miałam w ciągu tych kilku lat prowadzenia bloga. Żadne trudne wydarzenia w moim życiu, absorbujące czasy, ani też spokój i radość nie spowodowały do tej pory aż takiej pauzy. Co się zatem wydarzyło albo nie wydarzyło w ostatnim czasie, że musiały minąć trzy miesiące zanim siadłam i zaczęłam pisać?

Czytaj dalej Słowo#76 Kotłowanina

Czy wszystkich modlących się słyszeć możesz?
Kogo odrzucisz, a komu pomożesz?
Czy ogarniesz każdy mój szept i każde wołanie?
Czy wolisz tych co mówią Ci Tato, czy raczej Panie?
Dlaczego milczysz i nie przerwiesz modlitwy?
Nie tupniesz i nie rozstrzygniesz tej bitwy,
która trwa w mojej głowie i w sercu?
Dlaczego nie odpowiadasz na moje pytania?
Czy masz w tej chwili ważniejsze wezwania?
A może ja po prostu mam problem ze sobą?
Nie umiem Cię usłyszeć, bo wciąż
swym gadaniem zagłuszam ciszę.
Tę, która z serca pochodzi
i rozlewa się po ciele.
We mnie wciąż jest myśli, obrazów i słów tak wiele,
że nie ma miejsca dla Ciebie…
Bo Ty przecież nie siedzisz na tronie w dalekim Niebie,
nie odrzucasz połączeń przychodzących do Ciebie ode mnie.
Potrzebuję pustki, żebyś wlał w nią Swoją pełnię.
Tato.