[16 lutego 2018, wspomnienie św. Juliany]
Około dziesięć dni temu, prawdopodobnie w nocy ukąsił mnie jakiś owad w czoło pozostawiając cztery małe, kłute ranki. Strupy są ze mną nadal. Czasami przeszywa je ból, czasami swędzenie, a czasami po prostu ćmią lub w ogóle ich nie czuć. Towarzyszą mi w moim procesie uzdrawiania. Czytaj dalej „Słowo#3 Znak na czole.”
